Wszyscy czekamy na wiosnę za oknem, a co z naszymi wnętrzami.

Zima w tym roku nie była zimna i straszna. Można powiedzieć, że traktowała nas łagodnie. Nie zmienia to faktu że chyba wszyscy czekamy już na wiosnę i tą pewność, że rano nie obudzi nas zimowy krajobraz. Czekając na wiosnę może wprowadzimy jej sobie do naszych domów.







Zieleń i żółć to pierwsze kolory kojarzące się nam z wiosną. Soczysta trawa i pierwsze kaczeńce lub forsycja to kolory które najszybciej pojawiają się gdy tylko zrobi się trochę cieplej. Możemy te kolory wprowadzić do domu, Jako dodatki, lub kwiaty w wazonie. Nawet małe akcenty ożywią każde wnętrze.





Wiosenne są wszystkie kolory nasycone, również fiolety i róże. Pierwsze prymulki, fiołki i krokusy to własnie te kolory. Możemy zmienić firanki w domy, położyć na kanapie nowy koc lub powiesić wesołe kwiatowe obrazy na ścianie. Zmiany można wprowadzić zmieniając obicie na kanapie, układając nowe poduchy w pogodnych kolorach lub zamieniając stary niewygodny fotel na oryginalną pufę.




Gdy nie czujecie się dobrze w nasyconych barwach możecie wykorzystać stonowane barwy, nikt nie mówi, że wiosna musi być krzykliwa. Ładnie wyglądają kolory natury, niebieski z zielenią i brązem nadaje pomieszczeniu spokój  pozwala odpocząć naszym oczom.





 Wiosnę do naszych wnętrz może przynieść każdy drobiazg. Nawet najmniejszy kwiatek w doniczce rozkwitający na naszych oczach umili nam oczekiwanie na cieplejsze i dłuższe dni.

Źródło:
Pufy.pl

Komentarze